Na tej stronie kieruję Waszą uwagę na ciekawe pomysły dotyczące finansów, szerzej ekonomii i edukacji. Ciekawe nie zawsze znaczy takie, które wydają mi się sensowne. W każdym razie "materiał do przemyślenia"...

Zamieszczam też uwagi dotyczące innych spraw, jeśli mnie nurtują.



Czas letni, czas zimowy...

Po kilkudziesięciu latach dyskusji i sporów wreszcie przedziera się do świadomości społecznej, że zmiana czasu jednak nie jest dobra. Jestem pod wrażeniem, bo zauważyłem to szybko, po kilku zmianach. Na przykład Niemcy piszą o tym od lat; kto zna niemiecki niech poczyta. Co ważne: to czas zimowy jest dla nas najlepszy, nie letni! Kiedyś, kiedy zmian czasu nie było, właśnie obowiązywał dzisiejszy zimowy (o czym młodzi nie mogą pamiętać).

Podobna sytuacja to dwustopniowe studia: licencjackie i magisterskie. Ciekawe, czy dożyję przywrócenia jednolitych studiów. Ktoś triumfalnie ogłosi, że wracamy do najlepszego rozwiązania... Tylko dlaczego zajmuje to tyle lat?


Trusty

Trust nie jest osobą prawną, ale rodzajem umowy (stosunku umownego). Istotą trustu jest oddzielenie własności aktywów w sensie prawnym od osiągania pożytków. Całość wniesionych do trustu środków przestaje być własnością prawną założyciela trustu i dzięki temu jest zabezpieczona przed roszczeniami lub ewentualną windykacją. Przyczyną, dla której zwykle korzysta się z trustów jest chęć ochrony majątku lub wysokie ryzyko prowadzonej działalności gospodarczej, a także sytuacja, w której założyciel trustu przewiduje, że w najbliższym czasie może wydarzyć się coś złego i chce zabezpieczyć swój majątek na wypadek bankructwa, rozwodu, groźby niesprawiedliwego podziału majątku czy też roszczeń wierzycieli, banków lub roszczeń z tytułu niezapłaconych odszkodowań, tudzież odpowiedzialności z tytułu wykonywanej pracy lub pełnionej funkcji.

Trust jest typowy dla krajów anglosaskich, ale polecam, żeby poczytać o trustach w Liechtensteinie.


"Nowoczesna teoria pieniądza"

"Nowoczesna teoria pieniądza" (Modern Money Theory albo Modern Monetary Theory, MMT) to koncepcja heterodoksyjna, która nawiązuje do czartalizmu Georga Knappa (1905 r.) i (post)keynesizmu. Trudno w kilku zdaniach przedstawić istotę tej teorii. W centrum zainteresowania stoi pieniądz (nie będący w żadnym razie towarem), bezrobocie jako wynik ograniczania aktywów denominowanych w tym pieniądzu, znacznie mniejsze ograniczenia - delikatnie mówiąc - dla wydatków budżetowych niż się obecnie przyjmuje. Zachęcam do poczytania na temat MMT, np. tu albo tu i jeszcze tu (dość przypadkowe linki - proszę samemu poszukać innych opracowań na ten temat).

Jak osoby mnie znające mogą się domyślać, nie jestem zwolennikiem MMT, ale staram się nie pomijać żadnych poglądów. Można natomiast je krytykować przedstawiając argumenty. Mój stosunek do "pieniędzy z helikoptera" wyraziłem tutaj. Właśnie czytam (marzec 2019), że Kenneth Rogoff też jest przeciw:-)

Wydaje mi się, że (niekiedy skrajnie) odmienne spojrzenie na pieniądz w różnych nurtach ekonomii wynika m.in. z przywiązywania różnego znaczenia do poszczególnych funkcji pieniądza.
Jedne koncentrują się na funkcji cyrkulacji: pieniądz jest przyjmowany za sprzedane towary i usługi, po czym jest (w miarę szybko) wydawany. Inflacja kilku, może nawet kilkunastu procent rocznie, nie jest problemem. Jeśli z jakichś powodów ktoś złośliwie oszczędza, to najlepiej jak inne podmioty wydadzą nowe (stworzone dzięki kredytowi na przykład) pieniądze za niego, zamiast wykorzystać je za jego zgodą i za to zapłacić (albo zapewnić oszczędzającym udziały w zyskach - tu jest miejsce dla finansów islamskich). Wielkość popytu jest fetyszyzowana.
Inne podkreślają funkcję tezauryzacyjną pieniądza. Utrzymanie siły nabywczej pieniądza jest czymś oczywistym, zwłaszcza jeśli jego podaż ma być ograniczona. Zwiększanie ilości pieniądza w obiegu nie zwiększa bogactwa. Deflacja nie jest tragedią.


Proszę czytać, czytać, czytać i krytycznie podchodzić do różnych poglądów.

Sprzedawanie "po kawałku" słynnego dzieła sztuki

Ktoś wpadł na świetny pomysł: kup "kawałek" słynnego dzieła sztuki, np. obrazu. Taki fundusz inwestycyjny, który kupuje jeden obraz i sprzedaje go w częściach. Przykład można znaleźć tutaj. Oczywiście nie ma gwarancji zysku, ale...